Irydion „44!”

Irydion „44!” to ładnie wydany projekt utrzymany w klimacie szybkiego i energicznego metalu. Całość za 30 złotych, w którą to cenę wpisane są koszty wysyłki. I już za to pierwszy plus dla zespołu. Sama płyta reklamowana jest jako „manifest tożsamościowy”, a jej tematyka oscyluje wokół takich zagadnień jak aborcja, uzależnienia, relacje wiary i religii, jednostka w systemie czy kryzys autorytetów. Tak to przynajmniej reklamuje sam zespół.

Irydion „44!” jest z pewnością artystycznie ambitną propozycją, choć jak dla mnie głównie pod względem muzycznym. I nie chodzi bynajmniej o to, że teksty poszczególnych piosenek są nieprzemyślane czy płytkie. One są naprawdę ciekawe. Rzecz w tym, iż sama tematyka tych utworów zbytnio nie pociąga. Wyróżnikami na plus (już drugi) są tutaj przede wszystkim utwory o aborcji czy uzależnieniu od narkotyków – świetna muzyka, stanowiąca niezły dodatek do dobrze napisanego tekstu (nigdy na odwrót!). A reszta? Jest ostro, melodyjnie (przynajmniej muzycznie) i… bo ja wiem? Nudno? Poprawnie? Niekiedy interesująco? Nieźle, choć bez rewelacji? Coś o zagrażającym nam Rzymie??? Tak, właśnie do tego zmierzałem – za mało w tym wszystkim autentycznych bolączek społeczeństwa, a za dużo „niezrozumiałych tekstów”.

Czyli co? Sztuka dla sztuki? Może tak, może nie? Ale jeśli tak, to Irydion wydał świetną płytę!

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.