Prof. Alain Besancon, Historyk, Politolog I Sowietolog

Józef Darski: Może Polska jest za słaba, by zaryglować bramę Europy przed Rosją, tym bardziej że Europa zachowuje się jak ćma lecąca do świecy.

Prof. Alain Besancon: Może to była moja utopia, ale myślałem, że Polska może dać radę. Polska jest przecież krajem Europy, który – moim zdaniem – zachowuje się bardzo dobrze w porównaniu z innymi. Ważne jest, że w Polsce się pracuje, lewica nie istnieje, spory toczą się między centroprawicą a prawicą, a kraj jest prawie jednolity pod względem etnicznym. A to jest prawie wyjątkiem w Europie. Polska ma więc silne atuty i możliwość, aby dać radę, ale nie wiem, co się stanie.

Józef Darski: Kierunek polityki się zmienił. Nie chodzi tylko o Smoleńsk. Czy jest rzeczą normalną, z punktu widzenia człowieka Zachodu, że minister spraw zagranicznych Polski wzywa wszystkich ambasadorów, aby wzięli udział w roboczym spotkaniu z ministrem spraw zagranicznych Rosji?

Prof. Alain Besancon: Są to sprawy, które mnie ogromnie zaskoczyły, i których po prostu zupełnie nie rozumiem.
     Jest jednak jeszcze inna sprawa, która mnie bardzo dziwi. Polska jest zwolenniczką przyjęcia Turcji do Unii Europejskiej. Jeśli do tego dojdzie Europy już nie będzie. Za jakiś czas powstanie Europa muzułmańska. Polska, która ma jeszcze szczęście nie być muzułmańską, ma dużą rolę do odegrania i tego nie robi.

„Nowe Państwo”, nr 55, 9/2010 r.

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.